W przeddzień Wigilii
.
Zgłosił się do nas pan Piotr, którego kot wrócił do domu z poważnie poszarpaną łapą i ranami na drugiej. Do dziś nie wiadomo, co dokładnie się stało – pogryzienie, wypadek, może jedno i drugie. Jedno było pewne: ból i cierpienie.
Zdarzenie miało miejsce około dwa tygodnie temu, rany były doraźnie leczone u lokalnego weterynarza, ale z czasem okazało się, że to za mało. W uszkodzonej łapie doszło do niedokrwienia i obumarcia tkanek – pojawiła się martwica, która w takich przypadkach jest ogromnym zagrożeniem dla życia. Martwa tkanka nie tylko się nie goi, ale staje się idealnym środowiskiem dla bakterii i może prowadzić do ciężkiego zakażenia, a nawet sepsy
.
Jedynym ratunkiem była amputacja łapy – decyzja dramatyczna, ale w tym przypadku ratująca życie. Niestety, koszt zabiegu przekraczał możliwości pana Piotra. Sytuacja bez wyjścia… aż do momentu, gdy w końcu się do nas zgłosił.
Nie było czasu na zastanawianie się. Trzeba było działać tu i teraz. Dlatego dziś, gdy większość z Was była myślami przy świątecznych przygotowaniach, my myśleliśmy o tym, jak zdążyć zanim będzie za późno.
Na szczęście operacja już się odbyła
.
Kot wrócił już do domu i dochodzi do siebie w znanym, bezpiecznym otoczeniu. Jeśli proces gojenia przebiegnie prawidłowo – a na to bardzo liczymy – ma przed sobą szansę na dobre, komfortowe życie. Koty świetnie adaptują się do funkcjonowania na trzech łapach – najważniejsze było zatrzymać ból i ratować życie.
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt pokryło koszty operacji.
Dziękujemy za Wasze nieustające wsparcie – możemy pomagać dzięki Wam
.![]()
![]()
![]()
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt to szansa na lepsze życie dla bezdomnych i potrzebujących zwierząt.
KRS: 0000059956 – przekaż 1,5% podatku na zwierzęta
Numer konta: 95 1090 1160 0000 0000 1603 5008
Stała zbiórka: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/…/milosni…/koszyk/dodaj
Cykliczne wsparcie:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/…/stala-pomoc/dodaj
Razem możemy więcej!
Dziękujemy za Twoje wsparcie! ![]()