Nie mamy nawet innego zdjęcia
…
Od środy walczyliśmy o jego życie. Nie było czasu na sesje, na lepsze ujęcia – był tylko czas na walkę.
Kot wolno żyjący. Taki, który zawsze chodził swoimi drogami, ale codziennie wracał na jedzenie.
Aż nie wrócił.
Zniknął na kilka dni. A kiedy w końcu się pojawił – był już cieniem samego siebie. Bez sił, bez energii. Jakby gasł na naszych oczach.
Udało się go bez problemu zabrać do kenela i zawieźć do lecznicy.
Spędził tam kilka dni.
Pierwsze badania pokazały, że ma FIV — wirus, który niszczy odporność i sprawia, że organizm przestaje radzić sobie nawet z podstawowymi infekcjami. Dodatkowo pojawiło się podejrzenie FeLV, czyli kociej białaczki, choroby atakującej układ krwiotwórczy i prowadzącej do skrajnego wyniszczenia organizmu.
W takiej sytuacji rokowania są bardzo ostrożne… ale mimo wszystko walczyliśmy.
Planowaliśmy, co dalej. Jak mu pomóc, gdzie będzie bezpieczny, jak poukładać jego nowe życie, kiedy tylko wyjdzie z lecznicy…
Nie wyszedł.
Po prostu zasnął.
Jego organizm powiedział „stop”. Już nie miał siły walczyć.
Znaliśmy go krótko… ale to nie znaczy, że boli mniej.
Żegnaj, Marianie ![]()
Za Tęczowym Mostem masz już spokój, wolność i brak cierpienia.
Niech zaopiekują się Tobą nasi podopieczni, którzy trafili tam przed Tobą.
Ten czas jest dla nas trudny…
Bo obok pięknych chwil, dobrych ludzi i nadziei – zbyt często przychodzi też pożegnanie.
A każde z nich zostawia ślad.![]()
![]()
![]()
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt to szansa na lepsze życie dla bezdomnych i potrzebujących zwierząt.
KRS: 0000059956 – przekaż 1,5% podatku na zwierzęta
Numer konta: 95 1090 1160 0000 0000 1603 5008
Stała zbiórka: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/…/milosni…/koszyk/dodaj
Razem możemy więcej!
Dziękujemy za Twoje wsparcie! ![]()