Worek Świątecznych Marzeń otworzył się po raz ostatni w tym roku
.
Pani Kazimiera od zawsze kochała zwierzęta. Nie planowała jednak, że jej dom stanie się azylem dla ośmiu istnień – czterech psów i czterech kotów. Tak zdecydował los. A ona, mimo trudów, przyjęła to z wdzięcznością i odpowiedzialnością.
Każde z nich to jej codzienność, radość, ale też ogromny wysiłek. Tym większy, że sama zmaga się z bolesnymi, nawracającymi ranami na nogach, które utrudniają normalne funkcjonowanie i wymagają kosztownego leczenia.
Dzięki Wam mogliśmy realnie odciążyć ją w tej trudnej chwili. Przekazaliśmy karmę weterynaryjną dla dwóch chorych piesków – zapas na kilka miesięcy, duży zapas karmy dla pozostałych psów i kotów, opłaciliśmy leki na dwa miesiące dla najbardziej chorego pieska, a także – dzięki Waszej hojności – mogliśmy przekazać bon weterynaryjny o wartości aż 4.000 zł, który Pani Kazimiera może wykorzystać na badania, zabiegi lub leki dla swoich zwierzaków. To ogromna, konkretna pomoc i bezpieczeństwo na kolejne miesiące.
Reakcja Pani Kazimiery była poruszająca. Najpierw cisza – bo wzruszenie odebrało jej głos. A potem słowa, których nie da się zapomnieć. Pełne wdzięczności, ulgi i niedowierzania, że ktoś tak bardzo się przejął losem jej i jej zwierząt.
Ten dzień przyniósł też piękny, bardzo osobisty gest. Dzięki Bogna Frątczak i Krzysiek Biernat Pani Kazimiera otrzymała paczkę pełną drobnych radości – słodyczy, owocowych herbatek i dwóch szklanych form do tarty. Pani Kazimiera uwielbia piec, a jej ukochana forma rozbiła się kilka tygodni temu. Ta niespodzianka wywołała prawdziwy uśmiech i łzy szczęścia.
I teraz najważniejsze.
Kochani Darczyńcy – dziękujemy Wam z całego serca
.
Za to, że nie przechodzicie obojętnie.
Za to, że pomagacie cicho, bez oczekiwania czegokolwiek w zamian.
Za to, że Wasza wrażliwość przekłada się na realną ulgę, bezpieczeństwo i nadzieję.
To dzięki Wam ten dzień był tak pełen dobra. To dzięki Wam Pani Kazimiera i jej zwierzęta mogą spokojniej patrzeć w przyszłość.
Wasze wsparcie ma sens.
Wasze wsparcie realnie zmienia życie.
Pani Kazimierze i całej jej gromadce życzymy przede wszystkim zdrowia, a Wam – świadomości, że zostawiacie po sobie coś naprawdę pięknego 

.
To już ostatnia rodzina, która otrzymała wsparcie, dzięki akcji Worek Świątecznych Marzeń – ostateczne podsumowanie i rozliczenie zbiórki, będzie później, bo czeka nas jeszcze kilka nieprzewidzianych wydatków.