Dla życia bez bólu

Miszkę poznaliśmy w listopadzie, kiedy napisała do nas Pani Julia – załamana stanem swojej adoptowanej ze schroniska kotki. Dotychczasowe leczenie pomagało tylko na chwilę, a później wracało uporczywe zapalenie, ropna wydzielina i silny ból.

Były wykończone – Miszka bólem, Pani Julia bezsilnością.

Wtedy skierowaliśmy Miszkę na poszerzoną diagnostykę. Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt sfinansowało jej koszty. Wykonano antybiogram, który pokazał coś bardzo ważnego – bakterie w jej uszach są oporne na niemal wszystkie antybiotyki. Przez długi czas leczenie było nieskuteczne nie dlatego, że ktoś nie próbował, ale dlatego, że leki po prostu nie miały prawa zadziałać.

Nareszcie pojawiła się trafna diagnoza i wprowadzono celowane leczenie. Dodatkowo okazało się, że Miszka jest alergiczką – po włączeniu odpowiedniego leczenia jej stan ogólny wyraźnie się poprawił.

Ale niestety… lata przewlekłego stanu zapalnego zrobiły swoje. Zmiany w kanałach słuchowych są już nieodwracalne. Dziś jedyną realną szansą, by Miszka przestała cierpieć, jest operacja TECA – usunięcie chorobowo zmienionych kanałów słuchowych. Bez niej ból i infekcje będą wracać.

To poważny i kosztowny zabieg. Tak dużych środków Pani Julia nie posiada – próbowała… Niestety sama nie jest w stanie udźwignąć kosztów operacji.

Dlatego bardzo chcemy im pomóc.
I liczymy również na Was – bo jeszcze nigdy nie zawiedliście zwierzęcia w potrzebie.

Miszka naprawdę chce żyć. A my chcemy, żeby mogła żyć bez bólu.

Link do zbiórki:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dajmy-miszce-zycie-bez-bolu