Pani Anna uratowała życi kociej mamie i jej maluchom. Szara kotka skrajnie wychudzona , resztką sił przyprowadziła na podwórko swoje małe dzieci. Przez 2 lata nie dała się schwytać, ale teraz w obliczu śmierci musiała zaufać człowiekowi.

Dziękujemy, że nie przeszła Pani obojętnie obok ich krzywdy. Jest Pani wspaniała osobą.
Natychmiast po zgłoszeniu problemu przez panią Anne rozpoczęliśmy akcję pomocową. Opłaciliśmy pomoc w leczeniu i odżywieniu. Karma dla kociej matki karmiącej i kociąt, specjalne mleko szybko poprawiają stan kocich ciałek.W oczach rosną i czują się coraz lepiej.
Dziękujemy za piękne podziękowania.Może Pani liczyć na naszą pomoc❤️