Dzięki wspaniałym ludziom, a także tysiącom udostępnień, udało się zabezpieczyć trzy suczki, które zostały po zmarłej pani. Najmłodsza – Dejzi została adoptowana przez dwoje młodych, ale bardzo odpowiedzialnych ludzi z Wrocławia. Ma już inne imię, a opiekunowie starają się ją dobrze wychować. Pozostałe dwie suczki – Sara i Luna przebywają w domach tymczasowych. Największy problem jest z Luną, która jest bardzo lękliwa. Jej opiekunowie to jednak bardzo cierpliwi ludzie i widać już efekty ich pracy. W pogotowiu mamy również doświadczonego behawiorystę. Sara, kiedy pozbyła się kołtunów, które utrudniały jej funkcjonowanie i powodowały ból, też stała się bardziej radosna.
W przyszłym tygodniu znów odwiedzą weterynarza na kolejne szczepienia, zostaną również umówione terminy sterylizacji.
Koszty szczepienia, odrobaczania oraz sterylizacji pokrywa Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt. Będą to pierwsze wydatki z tegorocznej „koncertowej” zbiórki. Szczegółowe rozliczenie przedstawimy wkrótce.