Ostatnio nasze myśli skupione były na Bruno – i nic w tym dziwnego, bo jego operacja była absolutnie konieczna. Dlatego również zbiórka i bazarek musiały stać się priorytetem. I udało się!
Czekamy jeszcze na ostatnie wpłaty, a Bruno rozpoczął już intensywną rehabilitację – o jej przebiegu napiszemy w osobnym poście.
Dziś chcemy jednak przypomnieć Wam o Soni, która dzielnie walczy z chłoniakiem. Po ostatniej, silnej tzw. „czerwonej” chemii – bardziej inwazyjnej – nastąpiło pogorszenie jej samopoczucia. Sonia stała się apatyczna, straciła apetyt. Byliśmy na to przygotowani, choć bardzo liczyliśmy na łagodniejszy scenariusz. Na szczęście po wizycie w lecznicy jest już lepiej – wrócił apetyt, a Sonia z radością poszła na spacer. Oby takich lepszych chwil było jak najwięcej
.
Chcemy też wspomnieć o czymś bardzo ważnym i pięknym. Pani Zuzanna – opiekunka Soni – mimo własnych trosk i walki o zdrowie swojego psa, zaangażowała się również w pomoc dla Bruna. Bo tak to właśnie działa… jeden opiekun chorego psa wspiera drugiego, bo najlepiej rozumie, ile siły, emocji i nadziei kosztuje ta droga
.
Przypominamy, że zbiórka na leczenie Soni wciąż trwa – przed nami jeszcze wiele wydatków, aby wygrać tę walkę z rakiem
.
Link do zbiórki:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/soniakontrachloniak
Niebawem, dzięki Pani Fryderyce Bling Medical & Beauty Fryderyka Ciesielska, ruszy także specjalna licytacja na ten cel
.
Zaglądajcie na bazarek i bądźcie z nami – każda pomoc ma ogromne znaczenie.