Sunia zabezpieczona przy ruchliwej drodze – kołtuny i guz wielkości grejfruta oraz kilka mniejszych
. Pomoc była potrzebna natychmiast, dlatego szybko trafiła na diagnostykę i na stół operacyjny.

Przedtem jednak trzeba było ściąć skołtunioną, brudną i śmierdzącą sierść, żeby móc udzielić jej pomocy weterynaryjnej…
Sunia jest już po operacji, rokowania ostrożne, więc Wasze kciuki potrzebne 


.




Jest zabezpieczona w domu tymczasowym.
Jeśli znajdzie się właściciel sprawa będzie dogłębnie zbadana, nie wykluczamy zgłoszenia do prokuratury. Pozostawienie psa w takim stanie to narażenie jego życia i znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem
. Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić jak można patrzeć na cierpienie zwierzęcia i nic nie robić!




Mamy nadzieję, że uda nam się wspólnie zmienić los tej skrzywdzonej przez los i człowieka, suni.
Otrzymała imię Lusia
.

Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt pokryło całkowite koszty jej ratowania.