Franczeska znaleziona zimą pod sklepem monopolowym przez Panią, która nie przeszła obok niej obojętnie. Wyleczona przez zespół lekarzy z lecznicy u doktora Kempy, zaadoptowana przez przesympatyczną Madzię i wysterylizowana na koszt Ostrowskiego Stowarzyszenia Miłośników Zwierząt. Czyli historia happy endem.
