Zdecydowaliśmy się pomóc wyjątkowej suczce – Fidze.
Figa to pełna energii i życia sunia, która urodziła się z brakiem czucia głębokiego, skutkującym niedowładem tylnych łapek, ale długo nikt o tym nie wiedział…
Przez niemal 3 lata swojego życia, Figa była radosnym, energiczny i aktywnym psem – wtedy jej stan nagle radykalnie się pogorszył. Diagnostyka, tomografia komputerowa, operacja, rehabilitacja – to wszystko dawało nadzieję, że będzie lepiej. Jednak po kilku miesiącach przyszedł kolejny kryzys, ponowne badania, operacja i druzgocąca diagnoza: Figa będzie niepełnosprawna.
Figa cierpi na chorobę powodującą rozmiękanie rdzenia kręgowego – schorzenie nieuleczalne, którego konsekwencje bywają tragiczne. Mimo to, jej opiekunka, pani Angelika, nie poddaje się. Z niesamowitą determinacją walczy o zdrowie i życie swojej suczki.
Dzięki rehabilitacji stan Figi zaczął się poprawiać i można było optymistycznie spojrzeć w przyszłość. Wtedy jednak pojawiły się kolejne komplikacje związane z pęcherzem, wymagające stałej opieki specjalistycznej.
Trzy zabiegi rehabilitacji tygodniowo plus badania, leczenie, operacje już dawno przekroczyły sumę 50 tysięcy złotych…
Pani Angelika mówi: „Figa jest członkiem mojej rodziny, najwierniejszą przyjaciółką i sensem życia. Gdybym mogła, wzięłabym na siebie wszystkie jej cierpienia, byle tylko ona nie musiała tego przechodzić. Ja mogę zrozumieć ból, ona nie wie, co się dzieje…”
Historią Figi i determinacją jej opiekunki byliśmy głęboko poruszeni. Wcześniej wsparliśmy ich, opłacając kilka sesji rehabilitacyjnych, ale to kropla w morzu potrzeb. Dlatego postanowiliśmy ponownie pomóc, finansując dwa tygodnie rehabilitacji (6 zabiegów), co stanowi kwotę 900 złotych.
Figa to prawdziwa wojowniczka, a jej opiekunka – niesamowita osoba . Trzymamy kciuki za tę niezwykłą parę i prosimy Was, byście zrobili to samo.
