Wózek dla Dagi

Daga trafiła do schroniska już stara i chora. Miała kłopoty ze stawami biodrowymi – choroba zwyrodnieniowa powoduje, że pies żyje w ciągłym bólu. Dni upływały, a suczka poruszała się coraz gorzej, pobyt w schronisku nie służy chorym psom. Wolontariusze bardzo ją polubili, wzruszające były chwile, kiedy Daga ożywiała się, słysząc pisk swojej ulubionej zabawki – gumowej świnki. Wtedy jej oczy błyszczały, a ona na chwilę znowu stawała się młodym psem. Całym ciałem okazywała chęć do zabawy, można się domyślać jakim była kiedyś wspaniałym, towarzyskim psem.
Pewnego dnia do Dagi uśmiechnął się los, postanowiła ją przyjąć pod opiekę pani Krystyna z Karpacza, która prowadzi tzw. „Staruszkowo” – azyl dla psich seniorów. Stowarzyszenie zorganizowało transport oraz zakup specjalistycznej karmy i leków na pierwsze miesiące pobytu. Daga błyskawicznie zaadoptowała się w nowym miejscu. Ciepło, czuła opieka, czystość sprawiły, że wypiękniała i poczuła się lepiej.
Po kilku miesiącach pobytu, mimo opieki weterynaryjnej Daga przestała chodzić, tylne łapy odmówiły posłuszeństwa. Stowarzyszenie postanowiło pomóc – został zakupiony psi wózek inwalidzki.
Po tygodniach bezruchu Daga mogła wyjść na pierwszy spacer, prezentujemy zdjęcia z tego wzruszające momentu.
Jakkolwiek potoczy się dalej jej historia (a mamy nadzieję, że sunia będzie jeszcze długo radosna i aktywna), mamy świadomość, że zrobiliśmy wszystko, aby jej pomóc.
/MH
daga-wozek-1
Pierwszy spacer po długiej przerwie
daga-wozek-2
Chciałabym biegać, ale muszę się przyzwyczaić