Na koniec dnia – widok, który poruszy każdego.
Ludwik, po latach spędzonych w schroniskowym kojcu wreszcie znalazł swoje miejsce na świecie. Bezpieczny, zaopiekowany, otoczony miłością – jeszcze chyba sam nie wierzy, że szczęście uśmiechnęło się również do niego.
Adopcja zmienia wszystko. Dla psa to nowe życie – pełne zapachów, czułości i poczucia przynależności. Strach zamienia się w ufność, samotność w radość, a schroniskowe mury ustępują miejsca ciepłemu domowi. Dzięki adopcji psy mają szansę pokazać swoje najlepsze oblicze i w pełni cieszyć się życiem.
Ogromne podziękowania dla nowej rodziny Ludwika za to, że daliście mu szansę na dobre życie .
Dziękujemy również wszystkim wolontariuszom, którzy wspierali go na każdym kroku. Szczególne ukłony dla Agata Kaniewska i Andrzej Stadnicki
– Wasza obecność i zaangażowanie sprawiły, że Ludwik nigdy się nie poddał. To dzięki Wam schroniskowe życie było bardziej znośne.
Niech ten widok będzie dowodem na to, że nigdy nie można się poddawać .
