Szafirek polubił życie domowe. Rezydenci są również coraz bardziej wyrozumiali – skończyło się prychanie i syczenie. Jeden z kotów nawet przez chwilę bawił się dziś z naszym rekonwalescentem. A to dopiero parę dni w domu tymczasowym!
Szafirek jest w trakcie leczenia. Obecnie problemem jest brak apetytu, ale pracujemy i nad tym.
Kciuków nie puszczajcie!
Dagmara, dziękujemy 💙.