Dziś dotarła do nas wiadomość od Pani Magdaleny, która adoptowała sunię ze schroniska w Wysocku Wielkim. Malutka jest już po zabiegu sterylizacji i leczeniu, czuje się coraz lepiej. A przede wszystkim jest u kochających ją opiekunów:
„Chciałabym bardzo podziękować OSMZ za pomoc przy leczeniu oraz sfinansowaniu sterylizacji mojego pieska.
Zabrałam suczkę ze schroniska, która przebywała tam w jednym miejscu z innymi niewykastrowanymi psami, a była niewysterylizowana.
Skierowano mnie do schroniskowego weterynarza, gdzie miała jak najszybciej przejść bezpłatną sterylizację. Pewnie podejrzewano, że mogła zajść w ciążę. Weterynarz umówił mnie na wizytę przed sterylizacją, za którą wziął pieniądze. Nalegał na dodatkowe badania krwi i badanie serca dla dobra psa, które też miały być płatne. Ubranko po sterylizacyjne też nie wchodziło w bezpłatny pakiet, nie wiem ile byłoby tych dodatkowych kosztów przy „bezpłatnej sterylizacji” ponieważ pomocną dłoń wyciągnęło do mnie OSMZ.
Zapłaciło za leczenie infekcji górnych dróg oddechowych, której nie słyszał Pan weterynarz polecany przez schronisko, pomimo zgłaszanego przeze mnie problemu, a także za wszystkie wizyty i koszty, przed, w trakcie i po sterylizacji. Jestem bardzo wdzięczna i jak zawsze będę przekazywać swój 1% na OSMZ. Pozdrawiam wszystkich członków OSMZ”
