Rozliczenie „koncertowej” zbiórki

Zbiórka, która odbyła się podczas koncertu pani Krystyny Prońko, 21 lutego br. pozwoliła nam zebrać 5.060 złotych, które wydaliśmy co do złotówki na ratowanie życia, zdrowia oraz opiekę nad potrzebującymi zwierzętami.

Więcej na ten temat:

Wspaniały koncert i otwarte serca ❤️

Dziś przedstawiamy rozliczenie kwoty, którą wydaliśmy w następujący sposób:

1) Ratowanie i leczenie Lucka – 850 złotych

2) Sterylizacja, komplet szczepień oraz zaczipowanie Luny – 540 złote

3) Leczenie oraz diagnostyka Beethovena – 510 złotych

4) Ratowanie psa „Bezimiennego” – 315 złotych

5) Leczenie oka Agnieszki –  150 złotych

6) Leczenie kota znalezionego z puszką na głowie – 185 złotych

7) Leczenie Marcela – 470 złotych

8) Sterylizacja 5 suczek z gromady pani Basi – 1020 złotych

9) Badania i leczenie Dudusia – 400 złotych

10) Leczenie kota Łatka – 620 złotych.

Jeszcze raz dziękujemy za zaufanie panu Staroście Pawłowi Rajskiemu, dzięki któremu koncert się odbył i dzięki któremu mogliśmy przeprowadzić zbiórkę. Dziękujemy Panu Januszowi Grzesiakowi za ogromne zaangażowanie i życzliwość. I oczywiście dziękujemy pani Krystynie Prońko, której wspaniały głos poniósł nas wysoko, a dobre serce pomogło napełnić skarbonkę.

A teraz chcielibyśmy przedstawić historie zwierząt, którym pomogliśmy:

Lucek to 13-letni piesek, który został znaleziony konający. Dzięki szybkiej interwencji naszego Stowarzyszenia piesek trafił do lecznicy, gdzie weterynarze uratowali mu życie. Dosłownie, jego stan był bardzo zły. Dziś trudno w to uwierzyć patrząc na tego żwawego seniora. Lucek obecnie przebywa w domu tymczasowym. Jego oczy po zabiegu, jeszcze wymagają leczenia, ale już teraz szukamy dla niego wyjątkowego domu stałego. To cudowny pies, mamy nadzieję, że szybko znajdzie „swojego” człowieka na zawsze.

Więcej na temat Lucka:

Dziś ratowaliśmy konającego psa

Dobre wiadomości

Lucek czeka na zabieg

Lucek po zabiegu

Lucek wyszedł z lecznicy!

Wiadomości z DT: Lucek

Luna to jedna z trzech suczek, które zostały bez domu po tym, jak zmarła ich pani. Suczka trafiła do domu tymczasowego, w którym opiekunowie pracują nad jej zachowaniem. Luna jest pod opieką naszego Stowarzyszenia, została zaszczepiona, zaczipowana, odrobaczona i wysterylizowana. Na ten moment jeszcze za wcześnie na szukanie domu stałego.

Więcej na temat Luny:

Pani umarła, zostały same…

Kolejne szczepienia i przesunięty zabieg

Luna z DT już po sterylizacji

Beethoven osiągnął już pełnoletność, jego życie było trudne i wiele lat był skrajnie zaniedbany. W końcu trafił do schroniska. Obawialiśmy się, że jego życie skończy się za kratami. Cud sprawił, że Beethovena adoptowała wspaniała osoba – p. Danuta. Dziś Beethoven to zupełnie inny pies, a jego uśmiech rozgrzeje każde serce. Jednak z racji wieku musi być pod stałą kontrolą weterynaryjną, a także przyjmować leki. Od początku nasze Stowarzyszenie objęło pieska opieką, staramy się wspomagać jego leczenie, diagnostykę oraz żywienie specjalistyczną karmą.

Więcej na temat Beethovena:

Świąteczne spotkanie przyjaciół

Beethoven na wizycie

Raj dla psów po przejściach

Beethoven, 18-latek z doświadczeniem – adopcje staruszków

„Bezimienny” to pies, który został uwolniony z łańcucha za późno… Ratowaliśmy go do końca, niestety nie udało się. Serce nam pękło 🙁

Więcej na temat Bezimiennego:

Walczymy o Bezimiennego. Dom pilnie potrzebny!

Nie udało się uratować Bezimiennego 🙁

Agnieszka to sunia, która w swoim życiu przeszła wiele złego. Przez okres, w którym była w schronisku, praktycznie stawała się niewidoczna. Ogromny lęk sprawiał, że trudno jej było zaufać człowiekowi. Później nieudana adopcja i powrót do schroniskowego kojca. Dzięki niesamowitej wolontariuszce Julii, jej determinacji, sunia ma dziś dom i jej przemiana jest niewiarygodna!

Więcej na temat Agnieszki:

Oko Agnieszki uratowane!

Miłość działa cuda

Kot z puszką na głowie to niecodzienny widok. Dzięki błyskawicznej reakcji i determinacji osób, które go znalazły, puszka trafiła do śmietnika, a kot został zabezpieczony. Nasze Stowarzyszenie pokryło koszty badania, leczenia i odrobaczania. A kotek znalazł dom 🙂

Więcej na temat kotka z puszką na głowie:

Dobre serce + błyskawiczna reakcja

Marcel to staruszek, który większość życia spędził w schronisku. Dzięki wspaniałej p. Joannie ten sędziwy pan ma dziś dom. Dom, którego nigdy wcześniej nie zaznał. To schorowany staruszek, który wymaga stałego leczenia, a to duże koszty, dlatego nasze Stowarzyszenie wspiera finansowo jego leczenie.

Więcej na temat Marcelka:

Marcelek, który nie znał domu – adopcje staruszków

Pani Basia ma obecnie pod swoją opieką 13 psów i suczek oraz kilka kotów. Gromada rozrastała się, ponieważ suczki nie były wysterylizowane, a psy kastrowane. Od lipca objęliśmy gromadkę opieką – zwierzęta otrzymały karmę, zostały zaszczepione, odrobaczone i zabezpieczone p/pchłom i kleszczom. Pierwszych pięć suczek zostało już wysterylizowanych, następne już mają umówione zabiegi. Najważniejsze było zatrzymanie niekontrolowanego rozrostu stada. Dwa szczenięta już znalazły dom, kolejnych dwóch, pięknych chłopaków dopiero go szuka. Spóźniliśmy się ze sterylizacją jednej z suczek, dlatego kolejne trzy szczeniaczki, kiedy podrosną muszą znaleźć domy.

Więcej na temat gromady p. Basi:

Kolejna gromada do wykarmienia i konieczna sterylizacja

Duduś to staruszek adoptowany z ostrowskiego schroniska przez p. Magdę i p. Michała. Piesek trafił do nowego domu w nienajlepszym stanie, dlatego wsparliśmy nowych opiekunów podczas diagnozowania, leczenia oraz kastracji pieska.

Więcej na temat Dudusia:

Staruszek Duduś jedzie do domu!

Duduś po zabiegu

Kot Łatek miał dużo szczęścia, ponieważ na jego drodze stanął p. Roman – ten wolno żyjący kot w bardzo złym stanie trafił do kliniki, podczas prześwietlenia okazało się, że w jego ciele tkwił śrut :(. Szybka pomoc, dobra opieka weterynarza, jak również wola życia sprawiły, że Łatek jest dziś zdrowym kotem.

Więcej na temat Łatka:

Kto strzela do zwierząt???

Łatek jeszcze zostaje na leczeniu