Reksio jest już po zabiegu kastracji. Chłopak czuje się już całkiem nieźle, choć początki były trudne. Nie polubił swojego kołnierza, co zresztą widać na zdjęciu.
Reksio został adoptowany ze Schroniska w Wysocku Wielkim pół roku temu. Dołączył do Sary, również adoptowanej kilka lat wcześniej. Reksio i Sara – nie była to miłość od pierwszego wejrzenia i chwilę trwało „dotarcie”. Udało się to wyłącznie dzięki cierpliwości i determinacji Pani Kasi, której ogromnie dziękujemy!
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt pokryło koszty zabiegu.
Na zdjęciu Reksio i Sara – już nierozłączni 😉