Pożegnaliśmy Oskara :(

Dziś pożegnaliśmy Oskara 😥. Większość życia spędził za kratami – najpierw w zaniedbanym kojcu, później w ostrowskim schronisku. W styczniu adoptowała go Pani Kasia. Był bardzo zaniedbany, w złej kondycji fizycznej i psychicznej. Wspieraliśmy jego leczenie, jego stan się poprawiał. Kilka dni temu nastąpiło pogorszenie, mieliśmy ogromną nadzieję, że się uda kolejny raz. Tym razem niestety się nie udało… Przez ostatnie pół roku miał cudowną opiekę. Żal, że tylko tyle. Odszedł otoczony miłością.

Fot. Jeszcze w schronisku z członkiem naszego stowarzyszenia.