Mamy Wam do przekazania smutną wiadomość 😔. W ubiegłym tygodniu odeszła Kicia – Marysia.
Kotka została uratowana w zeszłym roku przez wolontariuszkę Natalię – Kicia została przywieziona do lecznicy przez ówczesnego właściciela do uśpienia, ponieważ miała problem z wypadającym odbytem. Dzięki działaniom Natalii, nie została uśpiona, a w lecznicy podjęto próbę jej leczenia. Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt sfinansowało koszty leczenia i specjalistycznej karmy, a kotka przebywała w domu tymczasowym i dochodziła do zdrowia.
Gorączkowe poszukiwania domu nie przynosiły skutku, wtedy odezwała się Pani Sabina, która postanowiła adoptować koteczkę. Początki w nowym domu były trudne, bo koci rezydenci musieli się przyzwyczaić do nowego członka stada, a Kicia była wystraszona nową sytuacją. Wkrótce zaczęło się wszystko normować, a kotka, która otrzymała nowe imię – Marysia, zaczęła czuć się bezpiecznie.
Marysia cały czas była pod kontrolą lekarza weterynarii, otrzymywała również specjalną karmę. Objawy choroby ustąpiły.
W ubiegłym tygodniu pojawiły się objawy przeziębienia, wdrożone leczenie przyniosło chwilową poprawę. Niestety stan kotki zaczął się pogarszać, słabła z minuty na minutę. Trafiła do lecznicy, ale nic już nie można było zrobić 😭.
Ogromny żal, że w momencie, kiedy była nareszcie zaopiekowana i kochana, musiała odejść 💔💔💔.
Dziękujemy Pani Sabinie za wspaniały dom i szczęśliwe życie 💙.
Żałujemy, że tak krótko to trwało…