Kotka, którą widać na zdjęciu została prawdopodobnie potrącona. Pani, która znalazła ją w takim stanie, nie przeszła obok obojętnie, tylko przywiozła ją do dr Lamperskiej. Wszystko wskazuje na to, że jest to kotka wolnożyjąca, więc leczenie będzie finansowało Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt. Pani doktor na początek wykonała czynności niezbędne, ratujące życie kotki. Kotka jest pod stałą kontrolą, zewnętrzne rany na pyszczku zaczynają się goić. Kotka ma problem z tylnymi łapami, na pewno potrzebny będzie zabieg. Być może aputacja jednej z łap.. Na razie jednak musi być wzmocniona. Trzymajcie mocno kciuki 

.



Dziękujemy właścicielom sklepu Iguana w Ostrowie Wielkopolskim za podarowanie karmy w saszetkach dla kotki oraz podkładów. Zawsze możemy na Was liczyć 



28
