Takie szczęśliwe zakończenia historii, a właściwie początki zupełnie nowej, chcielibyśmy Wam przekazywać zawsze ❤️❤️❤️.
Pani Kasia przesyła wiadomość od Zojki:
„Cześć! Jestem Zoja 🐕
Moje imię z greckiego oznacza „życie” i taka też jestem! Bardzo żywotna.
Pokonałam śmierć, a dobrzy ludzie mi w tym pomogli. Już traciłam nadzieję że moje życie się ułoży… A teraz jest ono szalone, pełne przygód z opiekunami i nawet 2 kotami!
Początki nie były łatwe i nadal staję przed wieloma wyzwaniami, ale teraz wiem czym jest „dom”. Opiekunowie dbają o mnie jakbym była księżniczką 🥰 więc i ja nie pozostaję dłużna.
W kilka tygodni nauczyłam się kilku komend, korzystać z klatki kenelowej, chodzić bez smyczny na spacerkach, nie wyjadać człowiekowi z talerza, aportować, zatrzymywać się na pasach, przychodzić na zawołanie, a nawet czekać grzecznie na Pancię gdy ta kupuje mi smakołyki.
Pańcia mówi że jestem jej oczkiem w głowie. Sprawia że czuję się przy niej bezpiecznie.
Dziękuję za ten dar od losu i nową rodzinę. Dziękuję że mi kibicowaliście!
Łapa!
Zoja”