Pani umarła, zostały same…

Miały dom i panią, którą pewnie kochały ponad życie. Niestety pani zmarła, niepełnosprawnego męża zabrała rodzina, a trzy sunie zostały same. Syn zmarłej nie może się nimi zaopiekować. Jeszcze przez tydzień mogą pozostać w swoim dawnym domu, tam będą dokarmiane i wyprowadzane. Później… wiadomo co 🙁 . To cudowne trzy sunie, jedna około roczna, druga dwuletnia i trzecia 5-6 letnia. Wszystkie są w dobrej kondycji fizycznej – dziś obejrzał je weterynarz, zostały również zaszczepione przeciw chorobom zakaźnym i odrobaczone. Czarna sunia w typie spaniela jest  skołtuniona, kołtuny na uszach bardzo jej przeszkadzają i powodują ból – w przyszłym tygodniu pojedzie do psiego fryzjera. W najgorszym stanie psychicznym jest Luna, sunia wycofana i zalękniona, dlatego dziś cały dzień trwały poszukiwania domu tymczasowego. Cud się zdarzył i sunia już tam przebywa. Mamy nadzieję, że spokój i praca nad jej lękami pozwoli na późniejszą adopcję Luny. Najmłodszą zainteresowana jest rodzina z Wrocławia (trzymamy kciuki). Teraz pilnie poszukujemy domu dla Sary (czarna w typie spaniela). To spokojna suczka, która szuka kontaktu z człowiekiem. Poszukujemy odpowiedzialnego domu stałego dla niej lub domu tymczasowego.

Szczepienia, odrobaczanie oraz ogólny „przegląd” sfinansowało Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt. Wszystkie suczki zostaną również wysterylizowane na nasz koszt. Zapewnimy również wyprawkę na start. Prosimy o udostępnianie. Znajdźmy im dobre, odpowiedzialne domy.