Oskar bardzo długo czekał na dom, a jego wcześniejszy (przed schroniskiem) los też do lekkich nie należał. Po cichu marzyliśmy, że ten dom się znajdzie, ale z miesiąca na miesiąc coraz trudniej było w to uwierzyć. A jednak, cuda się zdarzają i Oskar już jest w nowym domu!
Oskar to staruszek, który wymaga opieki, w tym również weterynaryjnej. Już został wykąpany, na zdjęciu widać różnicę. Jest umówiony na pierwsze badania – mamy nadzieję, że wypadną dobrze.
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt sfinansowało zabiegi pielęgnacyjne, a także będzie finansować badanie i ewentualne leczenie pieska.