Pod naszą opiekę trafił ok. 5-tygodniowy kociak – skrajnie zaniedbany, zapchlony, brudny, z zabliźnioną raną na pyszczku i świerzbem usznym 😥😥😥😥.
Zauważyły go i zabezpieczyły Marianna z Agą i chyba uratowały mu życie 💙.
Maluszek jest już zbadany i zabezpieczony przez Renatę 💙, przytulony do termoforu. Z uwagi na stan nie może być połączony z innymi kotami, bardzo płacze 😭.
Pozytywna wiadomość jest taka, że ma apetyt.
Otrzymał imię Marcel. Trzymajcie za niego mocno kciuki ✊✊✊✊✊.
I nie rozmnażajcie zwierząt 😔.