Raja, jedna z naszych podopiecznych, to „trudny przypadek”. Zresztą najczęściej pomagamy właśnie takim psom, które w warunkach schroniskowych mają małe szanse.
Wyciągnęliśmy Rajkę z ostrowskiego schroniska na początku 2019 roku, jako psa zalęknionego do tego stopnia, że każdy kontakt z człowiekiem kończył się samoisnym wypróżnianiem suni 😔. Nie wiemy co człowiek jest zrobił w przeszłości, ale musiało to być coś bardzo złego.
Rajka od ponad 2 lat przebywa w hoteliku (opłacanym przez Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt), gdzie pod okiem doświadczonej opiekunki robi niewielkie wydawałoby się postępy, ale patrząc na jej stan „wyjściowy” – ogromne.
Pani Julita pisze:
„Zdecydowałam się na codzienne podawanie preparatu Relaxer (1 kęs dziennie). Zauważyłam, że Raja jest pogodniejsza, ale niestety, w sytuacjach stresujących Relaxer nie jest pomocny.
Spacery poza posesję kończą się roztrzęsieniem u Rajki. Obcy ludzie, tramwaje, samochody, odgłosy miasta pozostają dla Rajki bodźcami traumatycznymi. Spacery po spokojnych, naturalnych, bezludnych terenach lubi.
Raja jest energiczna, zwinna, sprytna. Spuszczona ze smyczy w ogródku potrafi bardzo szybko biegać, z pasją przegania ptaki i wiewiórki. Zdarza się, że bawi się z innymi psami.
W relacjach ze mną jest powolna, systematyczna poprawa, chociaż Raja nadal pozostaje w jakimś stopniu czujna i ostrożna. Pozostałych domowników unika.
Raja bardzo się boi przycinania pazurów, ale udało mi się je skrócić. Kąpiel odłożona na cieplejsze dni”.
Trzymajcie kciuki za Rajkę, mocno potrzebuje wsparcia ✊✊✊.