Dziś napiszemy o dwóch cudownych adopcjach i cudownych psach – Myce i Pluto – oba adoptowane z ostrowskiego schroniska.
Część 1 – Myka
Myka została adoptowana najpierw, w sierpniu 2014 roku, jako szczeniak – biała kuleczka. Trafiła do Pani Kasi i odbyła długą podróż z przygodami, aż do Zakopanego.
Ze ślicznej kuleczki wyrosła śliczna sunia i tak jest do dzisiaj – radość i energia.
Tak Pani Kasia pisze o Myce:
„Myka – Zobaczyłam ją na zdjęciu 7 lat temu. Małą dzidzię psią, białą z rudymi łatkami.
Od razu wiedziałam, że owa dama
będzie naszą rodzinką. I tak jest po dziś dzień.
Wesoła, wszędzie jej pełno, skoczna psia kobietka. Jej radość gdy jesteśmy razem jest ujmująca.
Uwielbia się huśtać i topić w poduchach niczym księżniczka. Kochamy ją bardzo.”