Lunka (schroniskowa Inka) trafiła do Schronisko Ostrów pod koniec marca. Od początku zauważalne było, że ma problemy z „tyłem” – wstawanie, chodzenie sprawiało jej ból.
Sunia została zdiagnozowana i wiadomo już było, że konieczna jest operacja. Rekonwalescencja po zabiegu znacznie lepiej przebiega w domu i traf chciał, że sunia znalazła „swoich ludzi” . To ogromne szczęście, bo nieczęsto się zdarza, że ktoś świadomie decyduje się na adopcję psa chorego.
Od początku mieliśmy doskonały kontakt z przyszłymi opiekunami Lunki i ustaliliśmy, że pomożemy. Pani Kamila założyła zbiórkę na ten cel i do jego osiągnięcia brakuje już tylko niespełna 600 złotych:
https://www.facebook.com/donate/3512112169048914/?fundraiser_source=external_url
Gdyby ktoś chciał wesprzeć sunię, można to zrobić wpłacając na zbiórkę.
Najważniejsze jest jednak to, że Lunka jest już po operacji .Wykonano zabieg chirurgiczny, polegajacy na zmianie ukątowania głów kości udowych w panewkach biodrowych oraz zabezpieczeniu wypychania ich na zewnątrz. Dzięki zabiegowi zminimalizowano ryzyko nadwichnięć bądź zwichnięć w ww. stawach.
A jak czuje się Lunka? Jak młody Bóg . Niesamowicie odżyła, rozpiera ją energia, nad którą trzeba zapanować
.
Dziękujemy bardzo za wykonanie operacji i opiekę nad sunią Panu doktorowi Tomaszowi Szczypce oraz Panu doktorowi Mirkowi Kuberce z Kuber-Vet Centrum Weterynaryjne .
Dziękujemy Pani Kamili i reszcie rodziny za wspaniały dom, opiekę oraz walkę o zdrowie i pełnosprawność Lunki .