Luna (jedna z suczek po zmarłej pani), która przebywa w domu tymczasowym, przeszła kolejne szczepienia. Niestety umówiona wcześniej sterylizacja, w związku z panującą sytuacją, musiała zostać przełożona. Sunia czuje się coraz lepiej, jest odważniejsza, dopasowuje się do stada :). Mamy nadzieję, że wizyta behawiorysty i przekazane rady pomogą zapanować nad niepożądanymi zachowaniami suni. Efekty już widać, jednak jeszcze sporo pracy przed jej opiekunami. A ponieważ są to ludzie o wielkim sercu i cierpliwości, dlatego wiemy, że będzie dobrze 🙂
