Jeszcze przed świętami udało nam się rozwieźć ponad 100 kg kociej karmy. Karma trafiła do opiekunów kotów wolno żyjących. W tym trudnym dla wszystkich okresie bardzo ważne jest, aby wpierać osoby, które bezinteresownie pomagają naszym braciom mniejszym. Wiele z tych osób ma pod swoją opieką po kilkanaście zwierząt – ich utrzymanie to stały i niemały koszt, dlatego staramy się pomagać, zarówno w zakupie karmy, jak i w leczeniu, ale również sterylizacji.
Rozglądajmy się wokół siebie, może mamy w swoim otoczeniu osoby, które tego wsparcia potrzebują.