Z działek do kochającego domu – historia uratowanego Mruczysława
Na działkach został znaleziony kot w bardzo ciężkim stanie. Dzięki szybkiej interwencji Pani doktor oraz naszej pomocy – Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt sfinansowało koszty leczenia – Mruczysław dziś cieszy się życiem i zdrowiem.
Jego leczenie dobiegło końca, a wyniki badań są bardzo dobre. Choć czasem ma jeszcze drobne problemy z równowagą na miękkim podłożu, Pani doktor uspokaja, że po tak poważnych problemach neurologicznych może tak pozostać.
Kot początkowo trafił do Pani Marzeny na dom tymczasowy, w planach był już nawet dom stały, ale szybko stał się pełnoprawnym członkiem rodziny i nie sposób było się z nim rozstać. Świetnie dogaduje się z psami i kotką swojej opiekunki, a jego donośne mruczenie sprawiło, że otrzymał imię Mruczysław.
Jest niesamowicie łagodny i cierpliwy – nawet wobec małego dziecka, które okazuje mu miłość z dziecięcą intensywnością.
Na ostatniej wizycie w lecznicy okazało się, że konieczne jest jeszcze usunięcie dwóch zepsutych zębów, które sprawiają mu ból i utrudniają jedzenie. Sfinansujemy także i to – zarówno ekstrakcję, jak i pełną sanację jamy ustnej. Termin zabiegu został już ustalony.
Trzymajcie kciuki za tego wyjątkowego kota, który w swoim życiu przeżył już tak wiele – zarówno złego, jak i teraz, dobrego .
Cieszymy się, że mogliśmy pomóc, i życzymy Mruczysławowi długiego, szczęśliwego życia w nowym domu!
