Co może czuć zwierzę, kiedy świat wali mu się na głowę? Świat Frani zawalił się, kiedy zmarł opiekun i nagle w jednej chwili jej życie zmieniło się diametralnie.
Co znała?
Swojego pana, dom, duży ogród i swoich psich kolegów. Było biednie, ale to było jej całe życie.
W grudniu znalazła się w schronisku – zupełnie obcym jej miejscu. Suni jest tym trudniej, że ma problem z widzeniem. Zdecydowaliśmy się na sfinansowanie diagnostyki okulistycznej, aby ustalić czy możemy jej pomóc.
Co wiemy?
Sunia traci wzrok, ma postępujący zanik siatkówki – średniozaawansowany w prawym oku i początkowy w lewym, ma również stwardnienie jądra soczewki, które jest związane z wiekiem i nie wpływa istotnie na jakość widzenia.
Co możemy zrobić?
Jedyna szansa (jednak bez gwarancji) to terapia komórkami macierzystymi (Retiregen). Niestety koszt takiej terapii to około 4.000 do 4.500 złotych (w tym koszt badania kwalifikujacego do zabiegu). Jest to spora kwota i nie ma jednak gwarancji na sukces. Warunkiem zakwalifikowania do zabiegu jest pozytywny wynik badania ERG, czyli badania funkcji siatkówki. Ewentualna rekonwalescencja też powinna być w warunkach domowych…
Na razie musimy wziąć wszystkie za i przeciw, biorąc pod uwagę to co wiemy i jakie mamy możliwości.
Tak czy inaczej, szukamy dla Frani cierpliwego i odpowiedzialnego opiekuna.