Dostawa pysznego jedzonka dotarła do Princa i z tego, co widać, bardzo go ucieszyła
.
Dziś chłopak jedzie na badania kontrolne krwi. Po wyniku posiewu trzeba było zmienić mu antybiotyk.
Ale, co najważniejsze, rana dobrze się goi i zaczyna wracać stary Princus – chce się bawić, przynosi piłeczki, żeby mu rzucać (niestety jeszcze na to za wcześnie), ma wilczy apetyt.
Mamy nadzieję, że teraz już będzie tylko dobrze .
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt wsparło operację pieska, a teraz zakupiło dla niego zapas wartościowej karmy.
