A dziś mamy dobre, a nawet bardzo dobre informacje .
Nasza Wandzia kwitnie! Nareszcie udało się „uspokoić” skórę, skończyły się problemy, rany i swędzenie, a sierść pięknie odrosła . Cały czas jednak musi przyjmować leki oraz trzymać dietę.
Wczoraj Wandziulka miała ponownie podany preparat Librela, ale wytrzymała aż 6 tygodni od ostatniego podania i bardzo dobrze sobie radziła. A i teraz jej stan jest dużo lepszy niż przed pierwszą aplikacją, kiedy nie była w stanie samodzielnie chodzić .
Samopoczucie Wandzi też bardzo się poprawiło. I niech już tak zostanie .
Czyż nie wygląda pięknie?
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt wspiera leczenie suni.
