Nasza urocza trójłapka Diana była w ubiegłym tygodniu na kontroli. Mieliśmy obawy, bo tuż przed wizytą przednia łapa suni lekko spuchła. Na szczęście okazało się, że nic niepokojącego się nie dzieje i jest czysto, czyli na szczęście nie ma żadnych przerzutów. Ufff, teraz możemy głęboko odetchnąć 💙.
Diana cudownie radzi sobie na trzech łapach, jakby tak miała od zawsze – doskonale się przystosowała. Sunia cały czas jest na specjalistycznej karmie, bo musi gubić zbędne kilogramy, ale już widać efekty – zauważył je nawet pan doktor i pochwalił dziewczynę 😉.
Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt wspiera leczenie Dianki.