Cztery psy już po kastracji

Często nieporadność i bieda doprowadza do produkowania bezdomności. Wtedy też zastanawiamy się, jak to się dzieje, że nikt wokół tego nie widzi, albo zaczyna widzieć, kiedy zwierząt jest paręnaście lub parędziesiąt.

Czasami jest jeszcze „ciekawiej” – do takiego miejsca inni zaczynają podrzucać kolejne zwierzęta, bo skoro jest już tyle, to co to za różnica…

W tym przypadku właśnie tak było, z kilku zrobiło się kilkadziesiąt. Zgłoszenie poszło wtedy, kiedy było już naprawdę dramatycznie.

Większość psów została odebrana (i już niemal wszystkie trafiły do adopcji). Ostatnie dwa czekają na swojego człowieka w Schronisko Ostrów.

Na miejscu zostały cztery – trzy suczki i pies, z którymi pani nie chce się rozstać. Trzeba było działać, żeby za kilka lat nie było powtórki…

W zeszłym tygodniu wszystkie cztery przeszły zabiegi kastracji, które sfinansowało Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt. Koniec z szerzeniem bezdomności!

Dziękujemy panu dr Piotrowi Lisiakowi Medicus Veterinarius Przychodnia Weterynaryjna lek. wet. Piotr Lisiak za współpracę ❤️.

Jest też kolejny aspekt tej historii – dzięki dwóm wspaniałym dziewczynom – Monika Owczarek i Karolina Owczarek – uda się również polepszyć sytuację opiekunki psów. Dzięki zorganizowanej spontanicznie zbiórce, pani otrzyma najpotrzebniejsze rzeczy, produkty spożywcze i karmę dla zwierząt ❤️❤️❤️.

Siła i dobro jest w nas.