Czekacie na informacje o Princie – było ciężko, nawet bardzo, a i teraz rokowania są ostrożne, ale operacja była jedyną szansą na… życie. Alternatywą była eutanazja .
Chlopak wybudził się, zaczął samodzielnie jeść, a nawet dopominać się o głaskanie.
Sytuacja była poważna – po pogryzieniu miał rozerwaną jamę brzuszną, chirurdzy musieli wspomóc się dużą ilością siatki przepuklinowej, ponieważ mięśnie były rozszarpane, dodatkowo przy otrzewnej, żołądku i jelicie znajdowały …
