Pamiętacie tego uroczego maluszka?
To Pączek – kotek, który musiał mieć amputowany ogon. Dziś po zabiegu zostały jedynie szwy (które niedługo zostaną usunięte) i mały kikucik zamiast ogonka, co jednak zupełnie nie przeszkadza Pączkowi w normalnym kocim życiu .
Ten cudowny maluch będzie w domu tymczasowym do czasu następnej wizyty kontrolnej, ale już pakuje się do nowego, stałego domu w Poznaniu .
I jedzie tam że swoim kocim kolegą, bo wiadomo, że co dwa to nie jeden .
