Sytuacja z dziś, nie wiemy czy to głupota, czy celowe działanie…
W Parku 3 Maja ktoś wrzucił żyłkę do wody, zaplatały się w nią kaczki, które pływały po wodzie . Nie potrafiły się same wypłątać, więc sytuacja była bardzo groźba.
Na szczęście Pani Martyna była tam z synem na spacerze, zauważyła problem i wyciągnęła żyłkę z wody od razu ją wyrzucając.
Tylko ta szybka reakcja, pomogła ptakom przeżyć. Bardzo dziękujemy za tą postawę, godną naśladowania .
