Czy pamiętacie Małą?

Czy pamiętacie Małą ze Schronisko Ostrów?

 

Jej imię to taki mały żart losu – bo Mała to naprawdę duży pies, w typie owczarka kaukaskiego. Jej rozmiar długo był największą przeszkodą w adopcji. Wiele osób obawiało się, czy poradzą sobie z taką sunią w domu, a przecież tak duży pies potrzebuje przestrzeni i odpowiedniej dawki ruchu.

 

Kiedy wreszcie znalazł się ktoś, kto postanowił dać Małej dom, nasza radość była ogromna. To jednak nie była łatwa droga – początki adopcji okazały się trudne. Mała miała wyraźny problem z mężczyznami, co sugerowało, że w przeszłości mogła być przez kogoś skrzywdzona. Jej opiekunka jednak nie poddała się. Wspólnie z behawiorystą zaczęły pracować nad zbudowaniem poczucia bezpieczeństwa u Małej. Dzięki cierpliwości, miłości i wprowadzeniu odpowiednich metod, udało się osiągnąć ogromny postęp. Choć czasami zdarzają się jeszcze drobne niespodzianki, to Mała znalazła swoje miejsce na ziemi.

 

Niestety niedługo po adopcji Mała poważnie zachorowała. Stan suni był naprawdę ciężki, a jej opiekunka musiała zmierzyć się nie tylko z ogromnym stresem, ale i z kosztownym leczeniem. Nie mogliśmy pozostać obojętni. Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt zdecydowało się pokryć w całości koszty leczenia Małej. Dzięki wspólnym wysiłkom, opiece weterynaryjnej i wsparciu kochającej opiekunki, Mała wyszła z tego najgorszego.

 

Niedawno opiekunka suni zwróciła się do nas z prośbą o jednorazowe wsparcie – problemy zdrowotne uniemożliwiły jej chwilowo samodzielne zapewnienie karmy dla Małej. Oczywiście, nie mogliśmy odmówić pomocy. Przekazaliśmy dobrej jakości karmę dla tej kochanej olbrzymki i mamy nadzieję, że to wsparcie choć trochę odciążyło opiekunkę.

 

Życzymy jej dużo zdrowia, a Małej – długiego, szczęśliwego życia u boku tej wspaniałej osoby, która dała jej dom i serce. Historie takie jak ta przypominają, jak wiele dobra można osiągnąć, dając szansę tym, którzy naprawdę jej potrzebują ❤️.

 

Dziękujemy wszystkim dobrym osobom, które stanęły na drodze Małej i przyczyniły się do tego, że dziś może cieszyć się życiem w kochającym domu. W szczególności chcemy podziękować p. Klaudii Wawrzyniak Behawiorysta – Psycholog Psów, Kotów i Koni, która okazała ogromne serce, fundując Małej bezpłatne sesje behawioralne.

 

To dzięki jej wiedzy, doświadczeniu i empatycznemu podejściu Mała mogła pokonać swoje lęki, a jej opiekunka nauczyła się, jak najlepiej wspierać swoją podopieczną. Praca z tak dużym psem, który ma za sobą trudną przeszłość, wymaga ogromnej cierpliwości i umiejętności. Behawiorysta nie tylko pomógł Małej odnaleźć spokój, ale także wsparł opiekunkę w zrozumieniu potrzeb suni i budowaniu między nimi silnej więzi opartej na zaufaniu.

 

Dzięki tym sesjom Mała ma szansę na prawdziwe, szczęśliwe życie, a jej opiekunka zyskała nieocenioną wiedzę i narzędzia, które pomagają radzić sobie z wyzwaniami dnia codziennego. Z całego serca dziękujemy za ten piękny gest i ogromną pomoc, która zmieniła życie Małej i jej rodziny.