Uff, udało się!

Leon jest jednym z wielu wolno żyjących kotów, którymi z oddaniem opiekuje się Pani Alicja. To energiczny i towarzyski futrzak ważący aż 6 kilogramów. Uwielbia zaczepiać inne zwierzęta, zawsze pełen życia i ciekawości świata.

 

Kilka tygodni temu Leon pojawił się na karmieniu z podkurczoną, opuchniętą łapką. Widać było, że bardzo cierpi – stracił apetyt i stał się osowiały. Pani Alicja nie czekała ani chwili i zabrała go do weterynarza.

 

Diagnoza? Ropień na łapce. Dzięki szybkiej interwencji lekarza, oczyszczeniu rany i odpowiednim lekom, Leon szybko wrócił do zdrowia.

 

Dziś po problemach zdrowotnych nie ma już śladu. Jego energia i zadziorny charakter znów przypominają, jak wyjątkowym jest kotem. Leon to przykład, jak dzięki troskliwej opiece i zaangażowaniu można pomóc wolno żyjącym zwierzętom. Pani Alicja codziennie otacza opieką wiele takich kotów, dając im szansę na lepsze życie.

 

Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt pokryło całkowite koszty leczenia.