Do schronisk i pod opiekę fundacji trafia dużo starszych, często schorowanych psów, które w wyniku choroby czy śmierci opiekunów straciły dom lub ktoś je porzucił jak zepsutą rzecz. Często wystarczy dobra opieka weterynaryjna i odpowiednie leczenie, a w krótkim czasie psiaki dochodzą do dobrej formy. Gorsza dla nich jest samotność i rzeczywistość schroniska, z którą często takie psy sobie nie radzą. Za adopcją starszych zwierząt przemawia wiele argumentów. Dla zwierzolubów sprawa będzie prosta. To pomoc istocie, która ma niewielkie szanse zarówno na adopcje jak i na życie w schroniskowych warunkach.
Adoptując starsze zwierzę ratujemy mu życie i ofiarujemy miłość oraz godną starość do ostatnich dni. Staruszki mają wiele zalet, których ludzie często nie doceniają lub kierują się potocznie przyjętymi opiniami na ten temat. U przeciętnego człowieka zastanawiającego się nad adopcją starszego czworonoga pojawiają się zawsze wątpliwości.
Najczęściej wytaczany argument przeciwko, to ten, że starszy pies będzie chorował i szybciej niż z młodszym czworonogiem będziemy musieli się pożegnać. To tylko część prawdy. Młody pies też narażony jest na choroby i wypadki, czasem nawet częściej niż senior, bo jest bardziej aktywny, nieostrożny i ciekawski. Ryzyko więc wzrasta. Biorąc na siebie odpowiedzialność kilkunastoletniej opieki nad zwierzęciem, będziemy również ponosić koszty m. in. opieki weterynaryjnej. W przypadku każdego czworonoga nie unikniemy wydatków z tym związanych. Poza tym pies, tak jak człowiek starzeje się. Starsze psy mając dobrą opiekę i właściwą dietę dostają drugie życie. Pojawia się u nich wielka chęć życia, która jest często tak silna, że przeżywają znacznie dłużej niż wskazują na to wstępne rokowania.
Inna obawa, która często w takich sytuacjach towarzyszy ludziom, to taka, że staruszki mają swoje dziwactwa oraz złe nawyki i nie przywiązują się już do opiekuna tak jak młode psy. Starszy pies zazwyczaj zna życie u boku człowieka, więc proces socjalizacji ma zazwyczaj za sobą. Jeśli otrzyma od nowego opiekuna to co dla niego najlepsze i korzystne, na pewno przywiązanie i bezwarunkowa miłość z każdym dniem będą coraz silniejsze. Ich oddanie jest tak samo intensywne jak u młodych psów, a czasem nawet silniejsze. Jeśli miały kiepskie życie, to doświadczają tego, czego nie udało im się poznać przez całe życie. Staruszki mogą mieć swoje dziwactwa lub złe nawyki, lecz to nie oznacza, że nie można nad niektórymi popracować i je wyeliminować. Natomiast warto skupić się na zaletach, a tych jest znacznie więcej. Psi seniorzy potrafią to, czego musimy uczyć szczenięta lub młode psy miesiącami. Oni już wiedzą, że trzeba sygnalizować swoje potrzeby, więc zachowują czystość w domu, nie pogryzą nam kapci albo kanapy, nie wykopią kwiatka z doniczki. Okres szaleństw mają za sobą. Kochają swoje legowiska lub nasze fotele, nie są nachalne w kontaktach z ludźmi, nie ciągną smyczy na spacerze, są bardziej ostrożne w relacjach z innymi zwierzętami, ale też szybciej zaprzyjaźniają się z czworonogami w nowym domu. Szybko dostosowują się do nowych reguł i warunków. To dowodzi temu, że pies w każdym wieku lubi i potrafi się uczyć. Jeśli psiak nie mieszkał wcześniej w domu a tylko w budzie, to przestawi się na nasze zasady i nauczy się życia w domu, blisko człowieka. To samo będzie z chodzeniem na smyczy czy jazdą autem. Wystarczy wdrażać nowe reguły stopniowo, metodą nagradzania, a psiak zorientuje się, że to mu się opłaca. Pies lubi to co daje mu poczucie bezpieczeństwa, to co przewidywalne i stałe.
Kolejny punkt, który rodzi wątpliwości: psi senior jest powolny, potrzebuje więcej wypoczynku, ciszy i spokoju, dlatego taki pies nie jest dla młodych, energicznych ludzi. To może być przeszkodą, ale nie zawsze. Bardziej aktywne osoby też mogą adoptować starszego psa, to nie wyklucza go z podróży samochodem czy rowerem w koszyku lub rowerowej przyczepie. Starszego czworonoga może adoptować osoba mniej aktywna lub na emeryturze. Psie staruszki nie potrzebują długich wycieczek, nie muszą biegać za piłeczką, aby wyładować nadmiar energii. Natomiast taki podopieczny może zmotywować emeryta do umiarkowanej aktywności oraz nadać jego życiu nowy sens. Jeśli starsza osoba ma dodatkowe wsparcie w postaci dzieci lub wnuków w przypadku choroby, to jest to idealny układ, na którym skorzysta i człowiek i pies.
Adoptując staruszka człowiek otrzyma niewyczerpane pokłady bezwarunkowej miłości i oddania, a kiedy przyjdzie czas pożegnania, pomyślmy o tym, że możemy uratować kolejne zapomniane i zmęczone życiem psie serce.