Lucynkę z gromady psów Pana Czesława pewnie kojarzycie.
Kiedy pojawiliśmy się po raz pierwszy w 2018 roku, sunia wyglądała jak pies z horroru 😳 – chora – wyliniała, wysuszone placki na skórze, bolesność przy dotyku, aż żal było patrzeć.
Wizyta u lekarza weterynarii (dziękujemy Pani Kasi Kłysz), odpowiednie leczenie i dieta bezzbożowa przyniosły niesamowity efekt! Sierść zaczęła pięknie odrastać, stała się gęsta i lśniąca. Samopoczucie Lucynki również się poprawiło, przestało swędzieć i boleć, więc sunia zaczęła odzyskiwać radość życia.
Niestety nie wszystko uda się dopilnować zdalnie, a Pan Czesław mimo chęci, z tym trudniejszym przypadkiem sobie nie poradził 😔. Okres zimowy też zrobił swoje i stan Lucynki znów się mocno pogorszył.
Nie poddajemy się jednak i od zeszłego tygodnia walczymy.
Lucynkę odwiedziła Pani doktor, która przepisała odpowiednie leki. Sunia otrzymała też tabletkę Simparica przeciwko pasożytom wewnętrznym i zewnętrznym. Wdrożona została odpowiednia dieta – pan Czesław obiecał, że tym razem dopilnuje.
Już jest niewielka zmiana na lepsze, ale na więcej musimy cierpliwie czekać.
Trzymajcie kciuki ✊✊✊✊✊